Susza i ulewy na zmianę – jak zatrzymać wodę w krajobrazie

Jeszcze kilkanaście lat temu melioracja kojarzyła się głównie z osuszaniem podmokłych łąk. Dziś coraz częściej mówimy o czymś zupełnie odwrotnym – o tym, jak wodę zatrzymać. Polska należy do krajów o stosunkowo ubogich zasobach wodnych, a zmieniający się klimat przynosi na przemian długie okresy suszy i gwałtowne ulewy.
Problem: woda ucieka za szybko
Gdy deszcz pada rzadko, ale intensywnie, wysuszona gleba nie nadąża z wchłanianiem wody. Spływa ona po powierzchni do rowów, potem do rzek i dalej do morza. Kilka tygodni później rolnicy znów patrzą w niebo, czekając na opady.
Mała retencja – duża zmiana
Rozwiązaniem jest tzw. mała retencja, czyli zatrzymywanie wody tam, gdzie spadła. Należą do niej:
- oczka wodne i niewielkie zbiorniki na polach i w ogrodach,
- zadrzewienia śródpolne i pasy zieleni spowalniające spływ,
- zbiorniki na deszczówkę przy domach,
- zastawki na rowach melioracyjnych.
Rów, który nawadnia i odwadnia
Zastawka to proste urządzenie, które pozwala podnieść poziom wody w rowie. Wiosną, gdy wody jest za dużo, zastawkę się otwiera i nadmiar odpływa. Latem można ją zamknąć, by woda zasilała grunty z powrotem. W ten sposób sieć rowów, budowana kiedyś głównie do osuszania, staje się narzędziem do mądrego gospodarowania wodą.
Warunek jest jeden: system musi być sprawny. Zamulony rów, połamana zastawka czy zatkany przepust nie spełnią żadnej z tych funkcji. Dlatego regularne utrzymanie urządzeń melioracyjnych ma dziś znaczenie nie tylko dla rolników, ale dla całych gmin. Jeśli zarządzasz takim systemem i szukasz wykonawcy prac, zapraszamy do kontaktu z nami – przetargi.zuwmir@wp.pl.
Co możesz zrobić we własnym ogrodzie?
Nawet na małej działce można zatrzymać sporo wody: podłączyć rynny do beczki lub zbiornika, zamiast trawnika zasadzić łąkę kwietną, ściółkować grządki i tworzyć niewielkie zagłębienia, w których deszczówka wsiąknie w grunt zamiast spływać na ulicę.
Podsumowanie
Woda to zasób, którego nie da się „dokupić”. Każdy litr zatrzymany w glebie to mniejsze skutki suszy latem i mniejsze ryzyko podtopień po ulewach.


